Nie daj się spalić!

Nie daj się spalić!

Wakacje kojarzą się nam z czasem wypoczynku. Z utęsknieniem czekamy na urlop, aby zregenerować siły psychiczne i fizyczne, odpocząć i naładować baterie na resztę roku. Część osób po urlopie wróci do pracy ze świeżą energią i nowymi pomysłami, dla części jednak powrót ten będzie bardzo trudny. W takiej sytuacji warto zastanowić się, czy nie są to sygnały wypalenia zawodowego.

Definicja

Wypalenie zawodowe definiowane jest jako „psychologiczny zespół wyczerpania emocjonalnego, depersonalizacji oraz obniżonego poczucia dokonań osobistych, które może wystąpić u osób, które pracują z innymi ludźmi”. Brzmi być może naukowo i teoretycznie, jednak wiąże się z bardzo konkretnymi problemami.  Wyczerpanie emocjonalne odnosi się do subiektywnego poczucia obciążenia emocjonalnego, wrażenia, że przerasta nas sytuacja; depersonalizacja wiąże się z negatywnym reagowaniem na ludzi, którzy są odbiorcami naszych usług, odczuwaniem niechęci do pacjentów, czy klientów; obniżone poczucie dokonań osobistych dotyczy poczucia spadku własnej kompetencji i osiągnięć.

Kogo dotyczy?

Wypalenie zawodowe dotyczy głównie osób pracujących z ludźmi. Początkowo uważano, że dotyka przede wszystkim lekarzy, pielęgniarki, pracowników opieki społecznej i psychologów, czyli zawodów stricte „pomocowych”. Z czasem zauważono jednak, że dotyczy wszystkich profesji, w których „narzędziem” pracy jest kontakt interpersonalny, czyli nauczycieli, sprzedawców, prawników czy policjantów.

Przyczyny

Jako główną przyczynę wypalenia zawodowego wskazuje się duże oczekiwania wobec pracy, poczucie misji „zmieniania świata” i jednoczesne zderzenie się z rzeczywistością. Jako przykład można podać świeżo upieczonego absolwenta studiów medycznych. Ukończył bardzo długi i trudny okres kształcenia, ma wiedzę, motywację i zapał do pracy; chce pomagać innym ludziom i sprawiać, że będę czuli się lepiej. W tym momencie jednak może nastąpić bolesne zderzenie z realiami polskiej służby zdrowia – brak czasu na wysłuchanie pacjenta, wypełnianie bardzo dużej ilości skomplikowanej dokumentacji, wyczerpujące dyżury trwające kilka dni czy gonienie z jednego miejsca pracy do drugiego. W tym momencie młody lekarz może poczuć się sfrustrowany całą sytuacją i jeśli nie podejmie odpowiednich środków zaradczych, to może być narażony na wypalenie zawodowe.

Oprócz weryfikującej nasze wyobrażenia rzeczywistości, warto też wspomnieć o roli ambicji i oczekiwań stawianych samym sobie. Ambicja jest ważna - pcha nas do przodu, mobilizuje do podjęcia różnorakich wyzwań i stałego rozwijania własnych kompetencji. Jednocześnie może być bardzo destrukcyjna, jeśli dążymy do osiągnięcia celów za wszelką cenę, zaniedbując inne potrzeby lub kiedy czujemy, że wciąż osiągnęliśmy za mało. Podobnie wygląda kwestia oczekiwań wobec siebie – dobrze je mieć, gdyż porządkują nasze priorytety i wyznaczają ścieżkę do osiągnięcia celów. Oczekiwania jednak muszą być realistyczne - zbyt wygórowane mogą doprowadzić do wypalenia się, a za niskie pozbawiają nas motywacji do podjęcia działania. Istotną role odgrywa tutaj również perfekcjonizm, czyli tendencja do dążenia do doskonałości, ciągłego poprawiania i ulepszania. Perfekcjoniści rzadko są z siebie zadowoleni; uważają, że wszystko muszą wykonać albo doskonale albo wcale. Mają również tendencję do brania na siebie zbyt wielu obowiązków – nie dzielą się pracą z innymi, ponieważ uważają, że tylko oni wykonają zadanie tak, jak należy. W efekcie są przemęczeni, nieefektywni i niezadowoleni z otrzymanych rezultatów, a jest to prosta droga do wypalenia się.

Istotnym czynnikiem jest również środowisko pracy. Jeśli jesteśmy przeciążeni ilością pacjentów lub klientów, nie zdążamy z wypełnianiem dokumentacji na bieżąco, jest zła organizacja pracy, trudni współpracownicy lub mobbingujący szef, to możemy czuć postępujące zniechęcenie. Czasami przyczyna wypalenia zawodowego upatrywana jest w odczuwaniu intensywnego stresu, jednak jest to kwestia złożona. Możemy wykonywać nawet niezwykle stresującą pracę, ale jeśli spełniamy się w niej, odnosimy subiektywnie istotne sukcesy, a także dbamy o kondycję psychofizyczną to istnieje duża szansa na uniknięcie zagrożenia. Jeśli jednak pojawią się pierwsze oznaki np. wyczerpania emocjonalnego, to zasoby potrzebne do radzenia sobie ze stresem, które dotychczas mieliśmy, mogą wyczerpać się. W związku z tym będziemy na stres bardziej podatni, co może potęgować poczucie zmęczenie i zniechęcenia, a w efekcie będziemy stresować się jeszcze bardziej. Wpadamy w mechanizm błędnego koła.

Jak rozpoznać symptomy?

Żeby wiedzieć, jak się bronić, należy najpierw wiedzieć, na co zwrócić uwagę. W rozwijającym się wypaleniu zawodowym na początku pojawia się uczucie przemęczenia pracą czy przepracowania, nie jesteśmy w stanie odpocząć nawet w weekend. Następnie może pojawić się niechęć do pracy, przedłużanie momentu wyjścia z domu, a potem negatywne odczucia już na miejscu. Nasz nastrój jest zmienny, naprzemiennie możemy odczuwać złość i smutek, co wpływa na relacje ze współpracownikami. Jesteśmy drażliwi i nerwowo reagujemy na próby zaangażowania w zawodowe działania, stajemy się bierni i wycofani. Problemem stają się też dla nas kontakty z klientami czy pacjentami – traktujemy innych ludzi w sposób lekceważący, stają się dla nas irytujący, podchodzimy do ich problemów powierzchownie, patrzymy na nich przez pryzmat stereotypów i nie angażujemy się w kontakt  z nimi. W takich momentach pojawia się też cynizm i poczucie beznadziei. Negatywne wrażenia z pracy przenosimy na relacje domowe – zauważamy częste kłótnie, rozładowywanie napięcia na członkach rodziny, problemy małżeńskie czy oddalanie się od wspólnych aktywności, które kiedyś sprawiały nam przyjemność. Wraz z objawami psychologicznymi, mogą pojawić się również objawy somatyczne. Nagle okazuje się, że przez cały dzień w pracy boli nas głowa lub brzuch, a przestaje, kiedy wracamy do domu. Pojawiają się też problemy ze snem, coraz częściej chorujemy i zaczynamy bardzo dużo przebywać na zwolnieniu lekarskim, co przynosi nam ulgę.

Dla każdego pracownika, który uwielbia swoją pracę i do tej pory był w nią niezwykle zaangażowany, zmierzenie się z wypaleniem zawodowym będzie trudne. Może pojawić się poczucie rozczarowania sobą czy nie sprostania własnym oczekiwaniom. Ważne, aby obserwować siebie – wtedy jesteśmy w stanie wychwycić pierwsze symptomy i podjąć działania zaradcze.

Jak zapobiegać?

  • Wsparcie

Przede wszystkim istotne jest szukanie wsparcia – każdy pracownik okresowo miewa gorsze i lepsze momenty. Być może koledzy i koleżanki z pracy mają podobne doświadczenia i są w stanie podzielić się swoimi metodami radzenia sobie lub po prostu – wysłuchają i okażą zrozumienie. Jeśli nie możemy liczyć na wsparcie zespołu w miejscu pracy, to warto szukać na zewnątrz np. wśród rodziny, przyjaciół czy znajomych. W niektórych przypadkach może okazać się potrzebne profesjonalne wsparcie przy pomocy psychologa lub psychoterapeuty.

  • Czas wolny

Nasze życie to nie tylko praca. Współczesny świat oferuje wiele możliwości rozrywki, odpoczynku, a także realizowania siebie. W tym zawodowo trudnym okresie, warto powrócić do czynności, które sprawiają nam przyjemność i przekierować nieco uwagę. Być może jest to dobry moment na zapisanie się na kurs nurkowania, bo zawsze o tym marzyliśmy lub podjęcie prób odkrycia swojej prawdziwej pasji.

  • Dbanie o siebie

Zaopiekowanie się sobą jest w tym momencie priorytetem, by jak najefektywniej uporać się z uczuciem przemęczenia i zniechęcenia. Warto wprowadzić w plan dnia ruch na świeżym powietrzu lub jogę, żeby zrzucić z siebie napięcie. Praktykowanie technik relaksacyjnych pozwoli nam się wyciszyć, co może mieć pozytywny wpływ na jakość snu. Ważna jest też wyrozumiałość dla samego siebie – taka sytuacja może spotkać każdego, zatem okazanie samemu sobie troski i zrozumienia jest tu kluczowe.

  • Przeanalizowanie sytuacji

Aby dotrzeć do źródeł wypalenia, które się u nas pojawiło, przeanalizujmy naszą obecną sytuację. Pytania, które warto sobie zadać to na przykład:

- Za co dotychczas lubiłem swoją pracę?

- Wykonywanie jakich zadań sprawiało mi największą przyjemność?

- Co było dla mnie motywujące?

- Co mną kierowało, kiedy decydowałem się na wybór tego konkretnie zawodu?

- Co dawała mi moja praca?

- Jakie miałem wobec niej oczekiwania?

- Jakie miałem oczekiwania wobec siebie?

- Co obecnie jest dla mnie największym problemem?

- Czy mam wpływ na ten element? Czy mogę go zmienić samodzielnie?

- Jakie mogę podjąć kroki, by zmienić obecną sytuację?

Odpowiedzi na powyższe pytania stanowią dobrą bazę do dalszych rozważań. Rozważenia na pewno wymaga element postawionych oczekiwań; obszarów, na które ma się wpływ oraz możliwości wpłynięcia na obecną sytuację. Pomocne może okazać się rozpisanie konkretnego planu pracy i przedefiniowanie celów, które obraliśmy sobie na początku drogi zawodowej.

 

Praca jest dla człowieka niezwykle istotna z wielu powodów – przede wszystkim zapewnia byt, ale również wpływa na nasze poczucie kompetencji, na samoocenę, oddziałuje na sferę społeczną, a także na poczucie bycia przydatnym i potrzebnym. Praca może być źródłem sukcesów i dawać poczucie sprawczości, ale może być również źródłem frustracji. Jak widać, zaangażowanie w pracę i stan wypalenia zawodowego to krańce jednego kontinuum. Może zdarzyć się tak, że nie uda nam się ochronić przed wypaleniem, jednak tylko od nas zależy, jakie działania podejmiemy w tej sytuacji.

Katarzyna Ziółek-Jura

2
Sierpień2018